Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Fan Fiction. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Fan Fiction. Pokaż wszystkie posty

środa, 18 grudnia 2013

"Liście wierzby płaczącej" Part 2

Na początku chciałabym Wam podziękować za cierpliwość. W nagrodę dzisiejsza część jest dłuższa niż normalna =). Poza tym chcę Was uprzedzić, że posty nie będą się pojawiać bardzo często. Ja ze swojej strony zrobię wszystko by uzupełniać bloga. Teraz czas na czytanie. <3

Part 2



"Siedzisz na moim miejscu."
Zerkam zdziwiony do góry, a on stoi sobie, jedząc jabłko.
"Gdzie byłeś?" Zapytałem, wstając. Zacząłem strzepywać ze spodni luźne źdźbła trawy. Nie chciałam 
brzmieć jak zdenerwowany, ale przypuszczam, że nie udało mi się tego ukryć. Wreszcie przyszedł, 
więc nie mogłem tylko siedzieć. Chciałem wiedzieć co go zatrzymało i dlaczego się spóźnił.
Przestał przeżuwać i spojrzał na mnie zdziwiony. "W domu? Dlaczego pytasz? Gdzie indziej móg~"Patrzyłem, jak pewne 
składają mu się w całość. "Czy ty tu na mnie czekałeś?"
W nagłym przypływie wstydu, opuściłem wzrok i odchrząknąłem. "Nie, oczywiście, że nie. Dlaczego 
miałbym to robić? "
"No cóż, obserwujesz mnie już od jakiegoś czasu. Musisz wiedzieć kiedy tu przychodzę. "
Odchrząknąłem ponownie, śmiejąc się. "To brzmi jak bym był pedofilem".
Nie powiedział nic przez długi czas, dokładnie przeżuwając jabłko, aż skończył i rzucił ogryzek na trawę, 
wycierając palce w spodnie. "A może nim jesteś jesteś?" Usiadł na ziemi, rozpiął plecak i wyjął z niego 
szkicownik.
"Mam tylko dziewiętnaście lat, a ty nawet nie jesteś małym chłopcem." Wskazałem na ogryzek. "To zaśmiecanie środowiska."
Wzdrygnąłem się, gdy usłyszałem jego śmiech, był to dziwny odgłos, który można było uznać z wadę Chanyeola. Był zbyt radosny jak na mój gust (chociaż chciałbym nauczyć się z czasem to kochać). "A kuku, biologu. To będzie sięrozkładać." Wziął kawałek węgla drzewnego pomiędzy palce i spojrzał na drzewo, natomiast jego ręka płynnie wędrowała po całej świeżej stronie.Westchnąłem i usiadłem obok niego. "Co rysujesz?"

piątek, 17 maja 2013

"Liście wierzby płaczącej." Part 1

Witam Was po długiej przerwie!
Muszę Wam przekazać, że moja wena co do "Zawsze i na wieki" wyjechała na wakacje. =( "My Brother's In NU"EST" też pisze mi się coraz gorzej, dlatego też zawieszam te opowiadania do odwołania.
ALE mam też dobrą wiadomość! Napisałam pierwsze w swoim życiu opowiadanie yaoi! Przez namowy przyjaciółki wstawiam je dzisiaj. 
Tematem jest dość znany paring Krisyeol, czyli połączenie Kris i Chanyeol z EXO. Nie będę wam przedstawiać bohaterów, bo pewnie sami znacie ich lepiej niż ja.
A teraz zapraszam do czytania! =)

Part 1


Chciałem go.
Postanowiłem to, kiedy zobaczyłem Chanyeol pierwszy raz w parku, jego brwi ściągnięte w koncentracji, szkicownik na kolanach i węgiel w ręku. Chciałem przejść przez łąkę i karmić go winogronami, leżąc w hamaku lub przycisnąć go do wierzby i pocałować w pełne usta. Ten pierwszy raz, zerknąłem na niego i wyszedłem szybko, drżąc w poczuciu, że skręca mi się żołądek. Był po prostu strasznie atrakcyjny, to wszystko.

 Drugi raz, kiedy go widziałem zdarzył się podczas szybkiej, wieczornej przebieżki. Gdy go zobaczyłem podbiegłem bliżej i udawałem, że się rozciągam na ławkach w parku. Od niechcenia spojrzałem w jego kierunku. Był uroczy, co najmniej. Było coś w tym, jak marszczył twarz. Kiedy zwrócił się w moją stronę odczułem szarpnięcie serca i mrowienie palców.W końcu doszedł do jeziorka na środku parku nie zerkając w ogóle na mnie i usiadł na zielonym trawniku, obok drzewa, a ja udawałem, że przewijam utwory na iPodzie. Cały czas mając go w zasięgu wzroku.

piątek, 29 marca 2013

"Zawsze i na wieki" R.4

Przepraszam za długą przerwę w opowiadaniu. Miałam dużo zajęć.
Teraz przedstawiam wam kolejny rozdział :

ROZDZIAŁ CZWARTY
Plan


 Dzień mijał Ah Ra dość powoli. Spędziła go czytając wraz z Krisem, który postanowił wydobyć swoją serię książek o Harrym Potterze. Potem poszła na spacer z Sehunem i Tao, gdzie maknae pokazywali jej wiele ciekawych rzeczy i zabawiali ją. Była wdzięczna za ich starania poprawy atmosfery.

"Kolacja!" Słychać było tupot stóp zmierzających do kuchni tak szybko, jak to tylko możliwe. Ah Ra siedziała między Suho i Chanyeol, który opowiadał dowcipy, a każdy dwa razy tak zabawny jak poprzedni, a ona nie mogła się oprzeć i wybuchnęła śmiechem. Całe EXO zaskoczył fakt, że w jej śmiechu nie było ani grama napięcia, zamiast tego słychać było jakąś lekkość i radość. Chłopcy uśmiechnęli się szczęśliwi, że Ah Ra odzyskała spokój ducha.

"Hyung, co to jest?" Sehun spogląda na wodorosty, z wątpliwym wyrazem na twarzy. A Chen i Xiumin przybijają sobie piątkę. Oni w żartach położyli rośliny na talerzu Sehuna, ponieważ wiedzieli, że maknae nienawidzi warzyw.

"Sehun, to się nazywa warzywo, to się je." W maknae rozmyśla i odgryza kawałek, który wypluwa niemal natychmiast. "Hyung! Ew! To jest za słone! "

Chen i Xiumin ponownie wybuchnęli śmiechem, na widok miny Sehuna, gdy po raz kolejny jego hyungowie przybili sobie piątkę.

"Chen, Xiumin, możecie się uspokoić? Chcę zjeść kolację."Mówi Suho uprzejmie, ale stanowczo. Chłopcy zabierają się za jedzenie posiłku z entuzjazmem.

Gdy skończyli jeść kolację, wszyscy kierują się do salonu. Kris odchrząkuje i wskazuje na Suho by ten zaczął "Plan porwania Luhana". Ah Ra siedzi między Baekhyun i Sehun. Maknae trzyma ją mocno za rękę, pocierając kciukiem jej dłoń. Gdyby tak robił Luhan, serce Ah Ra galopowałoby jakby właśnie biegła w wyścigu, ale to był tylko Sehun, którego ona traktowała jak młodszego brata, czuły i słodki.

poniedziałek, 18 marca 2013

My Brother's In NU'EST !?! r4

Ja nie wiem sama co ja na wypisywałam w tym rozdziale. Tym razem skupiłam się na życiu głównej bohaterki i zgubiłam Nu'est po drodze. Bardzo przepraszam i postaram się poprawić. Mam nadzieję, że to byle co też się spodoba. :)
Ps. W tej części występuje Zico ( Block B )

ROZDZIAŁ CZWARTY
First day waking up alone.


 Obudziłam się gdy usłyszałam głośny dźwięk mojego budzika. Szybko usiadłam, zapominając że spałam na wyższej pryczy i uderzyłam głową w sufi. Wyrwał mi się drobny jęk. Zeskoczyłam z łóżka, nie przejęłam się tym bliskim spotkaniem z sufitem. Już miałam wyłączyć mój budzik, gdy zauważyłem coś dziwnego. "Jest cicho. Za cicho ". Mruknęłam do siebie. Odwracam się i widzę, że Rena nie ma w łóżku.
Wyszłam na korytarz i nie słyszałam zwykle kłócących się Minhyun i JR o łazienkę.
Poszłam do kuchni i znów nie zobaczyłam codziennego obrazka, mianowicie jak Aron krzyczy na Baekho, że ten źle robi śniadanie.

Najwyraźniej nikogo nie ma w domu. Wyszłam na zewnątrz w piżamie by zobaczyć, jak zwykle kilka fanek. "Um przepraszam....." Zaczepiłam jedną, która wyglądała raczej przyjaźnie. "Annyeong ~" ona ukłoniła się i uśmiechnęła. Zrobiłam to samo. "Czy wiesz, gdzie się podział mój brat i jego przyjaciele?" Spojrzała na mnie z szeroko otwartymi oczami. "To ty nie wiesz? Wyszli na plan!" Zasmuciłam się trochę, że mi tego nie powiedział. "U-uh huh. Dziękuję unnie" Skłoniłam się.

Pobiegłem z powrotem do domu. Zmierzwiłam włosy z irytacją. '' Chyba będę musiała iść do szkoły sama. "Żachnęłam się pobiegłam do pokoju. Spojrzałem na zegar" 5:45 .Hmm .. Mam jedną godzinę i 40 minut, aby się przygotować. Niesamowite ~ "wpadłam do łazienki i wzięłam szybki prysznic, po czym nakładam przed lustrem lekki makijaż. Wróciłam do pokoju po mój mundurek.

Pokręciłam głową, co jak co ,ale ta spódnica jest zbyt krótka. Gniewnie czeszę włosy. "Dobra czas zebrać swoje rzeczy." Podniosłam książki oraz papiery i włożyłam je do torby. Spojrzałam na zegar. "7.30 Spacerem tylko 15 minut." Wyszłam i zamknęłam drzwi. Przechodząc przez bramę widziałam jak fanki uśmiechają się do mnie. Skłoniłam się i usłyszałam, jak mówią "Miłego dnia w szkole Unnie / Dongsaeng" Uśmiechnęłam się i podziękowałam im.

sobota, 16 marca 2013

"Zawsze i na wieki" R.3

Przepraszam za to coś, co nie jest godne nosić miana rozdziału. Ale mam za sobą cało dobową randkę z matmą i nie przespaną noc, więc mój umysł nie pracuje najlepiej. Mam, mimo wszystko, nadzieję że się spodoba.

Ps. Dostałam zapytanie kiedy kolejny rozdział "My Brother Is In NU'EST !?!". Tak więc mam małego lenia w związku z tym opowiadaniem, ale postaram się niedługo dodać kolejny rozdział. : )

Zapraszam do czytania '-'

ROZDZIAŁ TRZECI
"Idź na całość"





Luhan pov:

Gdzie jestem?

Luhan otworzył oczy i rozejrzał się po okolicy. Racja, wygląda jak las. Wokół niego liście kołysały się w słońcu, ranne krople spadające z nich tworzyły drobne miniaturowe tęcze. Nie mógł uwierzyć w to, co widzi, to miejsce wygląda tak spokojnie i czysto, pomyślał, biały ptak powoli sfrunął w dół i usiadł na jego ramieniu, śpiewał cicho, nie tak jak inne ptaki. Niebo było niebieskie i matowe, bez chmur, a ziemia pod nim była miękka i przyjemna, w sam raz by położyć się i zasnąć. Słyszał, po jego prawej stronie, jak drobna rzeczka przepływa przez łąkę, a on uśmiechnął się, szczęśliwy i zrelaksowany jednocześnie. Czuł się tak dobrze.
Ale gdzie ja jestem?
"Luhan ... '
Nagle usłyszał głos i odwrócił głowę, szukając jego właściciela. Wiedział, głęboko w sercu, kto to był, ale nie pamiętam jej imienia. Las był rozmycie zielony i niebieskawy, gdy obracał się wokół własnej osi, ale nie znalazł niczego. Potem zatrzymał się.

środa, 13 marca 2013

,,Zawsze i na wieki`` R.2

Nasiedziałam się troszkę nad tym rozdziałem i nie jestem zadowolona. Błędy poprawię przy najbliższej okazji :) Życzę miłego czytania ....

ROZDZIAŁ DRUGI
Tajemnica ujawniona


Powiedz nam wszystko co wiesz, Tao "powiedział Kris.

Po tym, jak Tao zakomunikował, że zawołał wszystkich członków EXO na dół - niektórzy schodzili ze znużeniem w pogniecionych piżamach, a inni pocierając oczy. Jedynymi wyjątkami byli Kai i Sehun, których hyungowie - Kris i Chanyeol - wyciągnęli z łóżkami do dużego salonu, by zrobić wystarczająco dużo, aby każdy mógł usiąść wygodnie, bez konieczności poświęceń kręgosłupów.

Ah Ra siada, rozgląda się po pokoju i lustruje wzrokiem każdego członka EXO. A kiedy to robi, uczucie miłości i bezpieczeństwa rośnie w jej sercu. Uśmiecha pomimo wszystkich obaw i smutku z którymi ma do czynienia w tej chwili. Nie wierzę, że oni trzymają się ze mną na dobre i złe. Mogą być zuchwali lub wybredni ... ale teraz już wiem, dlaczego tak bardzo Luhan ich kocha .. No! Nie myśl o Luhan!

Za późno, oczy znowu wilgotnieją. Ah Ra by je ukryć zerka w dół. Nie może sobie pozwolić, aby być smutnym, smutek tylko przynosi uczucie pustki do jej serca, a ona nie chce się ponownie tak czuć. Musi zapanować nad sobą. Baekhyun widzi to i dotyka jej ramienia delikatnie.

"Hej, jesteśmy tu z Tobą, pamiętasz?", Mówi cicho i się uśmiecha, choć z napięciem.

"Dzięki"odpowiada dziewczyna i czeka aż ostatni z członków usiądzie, koncentrując się na końcu tematu. Tao powiedział, że wie, gdzie jest Luhan, więc powinna go dokładnie wysłuchać. Porusza się niecierpliwie w fotelu i patrzy na Tao wyczekująco, którzy odchrząkuje i zaczyna temat. Był zdenerwowany tym, że cała uwaga była skupiona na nim, a on nie może pomóc Luhan. Boi się zerknąć na noonę. Żałuje, że kiedy tam był, kiedy ta suka - tak jej nienawidził - nic nie zrobił.

"Chwileczkę, co chcesz nam powiedzieć?" Sehun pyta go zaciskając szczęki. Zniknięcie jego hyunga wystraszyło go, a on był kruchy i podatny na złe uczucia. Cokolwiek Tao mówi o Luhan hyung, postanawia, że nie będzie w to wierzyć. Czy to źle, sam nie wie. Jego hyung jest taki, że gdy coś kocha, nigdy nie pozwoli mu zniknąć z oczu. Sehun nadal wierzył w Luhan.

poniedziałek, 11 marca 2013

,,Zawsze i na wieki`` Bohaterowie i R.1

Hej specjalnie dla Koreii i Weroniki opowiadanie z EXO. Mam tylko nadzieję że nic nie pomieszałam z postaciami. Tak więc ;)

BOHATEROWIE:
Kim Ah Ra (uwielbiam ją więc może się często pojawiać w opowiadaniach)
No i oczywiście całe EXO

Chcę uprzedzić, że w tekście mogą pojawić się wulgaryzmy ;D
A teraz zapraszam do czytania!
Rozdział pierwszy
Tak blisko, a tak daleko....

Oddałam swoje serce, ciało i duszę jemu, dmucha się i znika, dokądkolwiek. Dlaczego? Kurwa nie wiem. Jedyną rzeczą, że mnie opuścił to uwaga, uwaga która nie ma porównania z bólem, który muszę przejść. Luhan, powiedziałaś, że zawsze będziesz po mojej stronie, więc gdzie teraz jesteś? Mówiłeś, że będziesz moim bohaterem, by mnie chronić w potrzebie, gdzie jest ta obietnica teraz? Wszystkie te rzeczy, które powiedziałeś do mnie, wszystkie głębokie znaczenia schowane za tymi słowami ... były kłamstwami?
Proszę. Wróć.

My Brother's In NU'EST !?! r3

Proszę kolejny rozdział ;)
ROZDZIAŁ TRZECI
What's Nu'Est?


"Teraz już siostra. Nie potrzebuję kogoś innego. Chodźmy do Ahjumma". Podniósł nieco rękę, a ja próbowałam wstrzymać krzyk. "Nie kładź rąk na moich us-" "Dziękuję oppa! Ona jest bardzo niemiła i chciała mnie uderzyć!" Suka, ta dziewczyna odezwała się do niego, a on spojrzał na nią.

"Moja siostra może być bezczelna, może być groźna, może nawet teraz cię uderzyć w głowie" Zatrzymał się i spojrzał na mnie. Ja natomiast skinęłam kilka razy i również spojrzałam na dziewczynę. "Ale nigdy, NIGDY nie uderzyłam kogoś jeśli nie mam właściwego powodu." Gdy skończyłam mówić, dziewczyna wyglądała jakby miała się rozpłakać.

"Chodźmy jestem głodna." Chwyciłam go za rękę. I pobiegłam do sklepu. "Y-yah Zwolnij trochęęę!" Zatrzymałam się i odwróciłam. Aron i Baekho mieli ręce na kolanach i głośno dyszeli. "M-musimy poczekać na Ren i JR!" Obejrzałam się. Obydwoje już biegli.

"Dobrze no to możemy chwilę odpocząć." Zirytowana usiadłam na ławce. Śnieg jeszcze leżał na ziemi, więc postanowiłam rozpocząć walkę. Schowałam się za krzakiem i zawołałam JR. "JONGHYUUUNNN!" Odwrócił się w moim kierunku, a ja rzuciłam śnieżkę. Trafiłam w jego sweter. Uśmiechnął się i chwycił garść śniegu. "Teraz ja, yo"

Rzucił kulką i uderzył mnie w czoło. Uśmiechnęłam się i chwyciłam kolejną garść śniegu. Skierowałam się w jego stronę i rzuciłam. Ale on uniknął pocisku, który uderzył Ren. Odwrócił się i uśmiechnął się.

Muszę przyznać, wyglądał

bardzo,

wręcz cholernie

przerażająco.

"O cholera". Zdążyłam tylko mruknąć i śnieżka uderzyła mnie w twarz. "OKAY OKAY możemy już iść umieram z głodu!" Aron krzyknął i skinął na nas głową. Dostanie się do stoiska ahjumma zajęło nam aż 10 min. "Annyeong ~" Stanęłam na przeciwko niej. "AH To co będzie dla Ciebie i Twoich znajomych.?" Zapytała i wyjęła kilka płyt. "Ahjumma". Aron stanął obok mnie.

czwartek, 7 marca 2013

My Brother's In NU'EST !?! r2

Przepraszam za chwilowy zastój, ale złapał mnie nawał pracy i nauki. Na szczęście znalazłam trochę czasu dla tego opowiadania. No więc przedstawiam wam :

Rozdział drugi 
Bitch fangirls


Aron Pov c:

Spojrzałem na jej śpiącą postać. "Aish! Mam tylko nadzieję, że fala fanek przyjmie to lekko" Zaśmiałem się sam do siebie. Menadżer hyung zatrzymał samochód i powiedział. "Wiesz, dziecko. To będzie trudne do utrzymania przed fanami." Spojrzał na mnie w lustrze. "Wyjaśnię jej wszystko, będzie dobrze" On po prostu skinął głową i pomógł mi zabrać jej rzeczy. Wszedłem do środka i zobaczyłem Rena.

"Ren-sshi. Zrób mi przysługę ~" Uśmiechnąłem się do niego, a on skinął głową. "Oczywiście". "Zabierz moją siostrę z samochodu. Jeśli się nie obudzi, po prostu ją przenieś." Skinął głową i wyszedł.

Ren Pov c:

Wyszedłem i zobaczyłem otwarte drzwi vana. Zajrzałem do środka i zobaczyłem dziewczynę z krótkimi, jasnobrązowymi włosami i czerwonymi okularami nerd na nosie. "Dobra zobaczmy, czy dam radę cię podnieść .. Wyglądasz na całkiem lekką.'' Umieściłem jedną rękę na jej plecach a drugą pod kolanami.

Podniosłem ją, była dość lekka. Wszedłem do domu. Dziewczyna położyła ręce wokół mojej szyi. "Unnie .. Andwae .. AHHH" Zerwała się, prawie spadając z moich rąk. "JAH KIM JESTEŚ? Czemu mnie niesiesz?"

Próbowała kopnąć mnie w twarz, ale zdążyłem się uchylić. "Y-JAH. Uspokój się. HYUNG kazał mi cię przenieść." Lustrowała mnie wzrokiem w górę i w dół. "Aron?" Skinąłem głową. Westchnęła i weszła do pomieszczenia.

JiYungs pov c:

Aron był w pokoju więc podbiegłam do niego. "Gdzie jest mój pokój?"

niedziela, 3 marca 2013

My Brother's In NU'EST !?!

Jakoś udało się skończyć pierwszy rozdział ;) Z góry przepraszam za błędy :)

Rozdział pierwszy:
YOU'RE LEAVING ME?


"Ale ommaaaa ~ Appaaa ~ Dlaczego musicie jechać?" Błagałam gdy moja matka i ojciec byli prawie w drzwiach. Oni wracają do LA i zostawiają mnie z moim kuzynem, bo kto wie na jak długo! "Kochanie zostaniesz tu z Yonggukkiem. Zajmie się tobą. Teraz, jeśli chcesz, możesz iść szukać swojego brata. Bye Hunny". Mama powiedziała to i zamknęła drzwi. "Aish. Nawet nie wiem gdzie jest mój przeklęty brat !" I westchnęłam i skierowałam się do mojego pokoju.
Cały poprzedni tydzień i byłam z moimi kuzynami Yongguk i Hwayoung. I nie wspominając już o znajomych Yongguk'a. Zelo zapytał mnie czy chcę się przejść, ponieważ byłam znudzona wzruszyłam ramionami i skinęłam głową.

"Chodźmy, yo" Zelo skinął głową i otworzył drzwi. Wyszłam czując zimny powiew na twarzy. Była zima i było dużo śniegu. Zelo uśmiechnął się szeroko i rzucił się na ziemię. "Co do cholery .. Co robisz?" Zelo spojrzał na mnie, wstał i krzyknął "I love the snow!" Uśmiechnęłam się szeroko i rzuciłam w niego śnieżką. Trafiłam w kaptur, a on uśmiechnął się. Po kilku minutach byliśmy w trakcie największej walki na śnieżki w naszym życiu. Schowałam się za giganta rocka z gotową śnieżką w ręku. Już miałam ją rzucić, ale nagle zobaczyłam faceta z czarnymi włosami.

Wstałam i upuściłam śnieżkę. "Aron .." Szepnęłam prawie niesłyszalne.

sobota, 2 marca 2013

My Brother's In NU'EST?! Prolog + bohaterowie

My Brother Is In NU'EST?!

Prolog:
 Twój brat i rodzice ostatnio dziwnie się zachowują. On wychodzi niemal codziennie, a teraz się wyprowadza? Twoi rodzice całkowicie się z nim zgadzają co do sprawy wyprowadzki. Oni coś ukrywają przed tobą, a ty jesteś zdeterminowana by dowiedzieć się co to jest. Tygodnie mijają a ty nie masz żadnych informacji o bracie. Możesz pytać rodziców, ale oni mówią "On ma do zrobienia projekt. Nie martw się" Pewnego dnia rodzice decydują się wrócić z powrotem do LA i zostawiają cię z twoim bratem. Ale  ty nadal nie wiesz, gdzie on jest! Co możesz zrobić, aby się dowiedzieć?

Główni bohaterowie :
Ty ( narrator)
-Jesteś siostrą Arona ;)
-Masz 15 lat
Masz na imię JiYung

JR (Kim Jonghyun)

Hwang Minhyun

Ren (Choi Minki)

Baekho (Kang Dongho)

Aron

Występuje też kilka innych osób z koreańskich zespołów. :)

Już niedługo pierwszy rozdział. Mam nadzieję, że moje tłumaczenie tego fan fiction nie jest zbyt koślawe :/